Korzyści żadnych
O tym, że "Fair Play" nic nie znaczy przekonały się już gminy, które w 2002 roku zdecydowały się wyłożyć na niego pieniądze.
- No tak, szczerze mówiąc to nawet go nie odebraliśmy - przyznaje Robert Skraburski, zastępca wójta Rewala. - Korzyści? Może odrobina satysfakcji. Poza tym nic.
Po tej nauczce Rewal w tym roku o tytuł "Fair Play" już się nie ubiegał.
|